Zaznacz stronę

… ale, jak śpiewali Bracia Golec, będzie San Francisco! Tak czy inaczej żeby powstało cokolwiek, trzeba będzie najpierw załatwić grunt pod drogę, o czym pisałem wczoraj, a ponadto, co równie istotne, we właściwy sposób ją utwardzić. Zamierzam się rozejrzeć w cenach, ale już widzę, że w mojej okolicy w przypadku stumetrowej drogi mówimy raczej o pięciocyfrowej kwocie. Zastanawiam się tylko, jak sprawdzić, która firma robi to porządnie, a która działa na zasadzie bylejakości.

No nic, na dzisiaj tyle, luźne przemyślenia bo nie wiem jeszcze zbyt wiele rzeczy, żeby coś więcej tu napisać. Pewnie w perspektywie tygodnia ustalę, w jaki sposób uzyskać prawo do gruntu pod drogę. Trzymajcie się!