Zaznacz stronę

Skoro już rozmawiamy na poważnie o budowaniu domu, warto również zwrócić uwagę, że nikt tak po prostu nie przyjedzie na plac budowy i nie rozpocznie inwestycji bez podpisania właściwej umowy. Niezależnie czy mówimy o kontaktach z deweloperem, czy skorzystaniu z usług firmy wykonawczej, umowę zawrzeć trzeba, ale warto podejść do tego uważnie i ostrożnie, gdyż nawet pojedynczy niewinnie wyglądający przepis może wpędzić nas w nie lada tarapaty.

To bardzo obszerny temat i nie chcę tu się rozwodzić nad szczegółami. Najważniejsze są jednak dwie podstawowe kwestie: ewentualne kary umowne (ich wysokość, warunki zastosowania, proporcja do wielkości inwestycji itd.) oraz zasady gwarancyjne. Inne tematy, jak szczegóły płatności, udział podwykonawców, gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe, czy budowie niewielkiego domu jednorodzinnego są tak naprawdę mniej istotne.

Warto czasami przekazać projekt umowy do konsultacji z prawnikiem i zapłacić za wykonaną analizę, niż później pakować się w koszty, często tysiąckrotnie wyższe niż koszt prawnika. Im dłuższa umowa tym więcej haczyków i kruczków prawnych może się w niej znaleźć, więc należy wykazać w tym względzie daleko posuniętą ostrożność pamiętając, że nierzadko lepsze jest wrogiem dobrego i cudacznie brzmiący przepis, jakkkolwiek pozornie mądry, może być problematyczny w stosowaniu.