Zaznacz stronę

Wbrew temu co myślałem, nie rozpocząłem wiosny 2018 wielkim boomem budowniczym, bo plany głównie spełzły na niczym z powodu braku drogi dojazdowej. Tak to już jest, natomiast wyraźnie postanowiliśmy rozwiązać ten problem w nieprzekraczalnym czasie (który mamy ustalony) i tak czy siak z budową ruszymy. Jedyny plus całej tej sytuacji to fakt, że zdołałem odłożyć nieco więcej środków, których oczywiście nigdy nie za dużo.

Reszta dalej w planach, mimo rozmów, wizyt i ustaleń. Jak będzie droga, to inwestycja ruszy – proste.